Monday, 22 October 2007

Spotkanie w Job Centre

W ostatni piatek zanioslam korespondencje Katarzyli wraz z paszportem i wydrukami maili od przyszlych/niedoszlych pracodawcow do Job Centre na rozmowe, podczas ktorej mialam przekonac urzedniczke, ze potrzebuje NIN jak kania dzdzu, ryba wody itp. Job Centre bylo pelne Polakow i Pakistanczykow oczekujacych na swoja kolej.
Rozmowa byla mila i rzeczowa - pani stwierdzila, ze aktywnie szukam pracy - i na moje pytanie, czy mozliwe jest nieotrzymanie NIN odpowiedziala, ze owszem, ale jej zdaniem mnie to nie grozi. Podala przyklady osob, ktore przychodza na rozmowe jedynie z paszportem i obiecankami, ze wlasnie maja zaczac szukac pracy od przyszlego tygodnia. Moim atutem byl tez fakt, ze nazajutrz mialam umowione pierwsze interview. Brakiem atutu bylo, ze zapomnialam nazwe firmy. Pamietalam za to adres i imie i nazwisko osoby, z ktora mialam sie spotkac...

No comments: