Wydawalo mi sie, ze pamietam z kim mam sie spotkac - z Caroline - poszlam na spotkanie o prace, poprosilam o kontakt z Karolajn - z kim? aaa z Karolyn - ok powiedziala zapytana osoba i gdzies zadzwonila po czym udzielila mi wskazowek, gdzie sie udac - po drodze spytalam sie jeszcze jednej Pani, czy jestem na dobrej drodze do Karolyn - aaa Karolajn - powinna byc tu i tu - gdy w koncu dotarlam do miejsca, gdzie byly trzy kobiety nie wiedzialam, o kogo mam pytac - wiec przedstawilam sie sama i powiedzialam, ze mam spotkanie o 11.00.
Spotkanie rowniez bylo mile i rzeczowe - chyba - poniewaz byly fragmenty z przemow Caroline, ktorych nie zrozumialam - okazala sie bowiem rodowita Szkotka - czego o dziwo nie bylo slychac przez telefon.
We'll be in touch - powiedziala Caroline - Zobaczymy.
Monday, 22 October 2007
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment