Thursday, 8 November 2007

Mieszkanie


Co do stacjonarnego trybu zycia i osiedlenia sie - to jestesmy na etapie intensywnych poszukiwan. Ogladalismy jedno mieszkanie - ktore wydalo sie wymarzone (nie zmienia tego fakt, ze jak podaje Record PM ostatnio w godzinach nocnych nagi mezczyzna biegal w okolicach Dalkeith Road wlasnie i zaczepial 18-latke). Gdy tylko wyrazilismy swoje zainteresowanie mieszkaniem i poinformowalismy agencje o checi wynajecia pojawily sie problemy. Dostalismy formularze, w ktorym trzeba sie niemal wykazac rodowodem i niepokalana opinie o sobie potwierdzic referencjami - Robert mowi "konkurs swiadectw" i cos w tym jest. W kazdym razie zlozylismy swoje dokumenty w poniedzialek i czekamy na decyzje wlascicielki, ktorej agencja przekazal papiery. W tzw, miedzyczasie idziemy ogladac kolejne dwa.

Na zdjeciu calkiem inne mieszkanie na Argyle Place - w odleglosci dwoch metrow od wspanialego parku i 50 od centrum i starego miasta. Niestety, jednym z minusow sa pojedyncze okna - tzw. podwojne - czyli double glazed to nie standard tutaj i moze bardzo wiac. Mozliwosci wiatru widac bylo wczoraj i przedwczoraj - wszystkie liscie z Leith spotkaly sie chyba nad morzem, bo tabunami przemierzaly ulice w tamtym kierunku.

No comments: