Thursday, 8 November 2007

Public house Victoria

W zeszla sobote odwiedzilismy public house - czyli pub. Leith Walk jest naszpikowane lokalami roznej masci - w niektorych dominuje nastroj dancingu, ale nam udalo sie znalezc mile miejsce z fajna muzyka. No i nie bylo napalone - nie mozna palic - kto chce palic musi - bez wzgledu na glebokosc dekoltu i krotkosc rekawow kulic sie przed wejsciem.
W Wielkiej Brytanii wlasnie odbyl sie proces pierwszego wlasciciela pubu, ktory zlekcewazyl przepis i ostro wystepuje przeciwko - zalozyl nawet partie "Fight Against Government Supression". Sad nalozyl na niego grzywne 500 GBP, a dodatkowo obciazyl kosztami procesu - 2000 GBP. Pub nazywa sie Happy Scots.
Wlasciciel juz nie tak bardzo happy oswiadczyl jednak, ze zadnych pieniedzy nie zaplaci.

No comments: